Czerk przebywał od kilku lat w schronisku, okazało się jednak, ze zaczyna tracić wzrok, i coraz słabiej radzi sobie wśród innych psów, dlatego też został przez nas zabrany do domu tymczasowego fundacji.
Fundacyjny „zawodnik sumo”, co widać na załączonym obrazku :) Zasłynął z tego, że bardzo długo czekał na swojego człowieka w schronisku. Nasz senior uwielbia chodzić na spacery, ale tylko w jedną stronę, tzn. przed siebie! Z powrotem trzeba go nieść na rękach. Ponieważ dotychczas nikt nie wykazał zainteresowania naszym leciwym pieskiem, zdecydowaliśmy, że pozostanie w domu tymczasowym, aż do końca swoich dni.